Rosnące ceny oleju napędowego coraz mocniej uderzają w amerykańskich farmerów, a skutki mogą wkrótce odczuć wszyscy przy kasach sklepowych. Paliwo jest potrzebne na każdym etapie produkcji i transportu żywności. Gdy jego cena rośnie, zwiększają się koszty pracy maszyn, zbiorów, przewozu płodów rolnych i dostaw gotowych produktów do sklepów.
Według danych przytoczonych przez Wiadomości.com, w czwartek średnia cena oleju napędowego w Chicago wynosiła 6,99 dolara za galon. Średnia dla Illinois sięgała 6,80 dolara, a w całych Stanach Zjednoczonych 6,51 dolara za galon. To poziom bardzo bliski wskazanemu w materiale rekordowi 6,53 dolara.
Dla kierowcy wzrost ceny paliwa oznacza droższe tankowanie. Dla gospodarstwa rolnego rachunek jest znacznie większy. Kombajny, traktory, ciężarówki oraz inne maszyny zużywają ogromne ilości paliwa, szczególnie podczas intensywnych prac i zbiorów.
Czy farmerzy jeszcze dają radę?
Rebecca Barnett z Illinois Farm Bureau zwróciła uwagę, że farmerzy potrzebują niezawodnych, przystępnych cenowo i przewidywalnych dostaw paliwa. Jej zdaniem jest to szczególnie ważne w okresie zbiorów. Organizacja apeluje też o długofalową politykę wspierającą krajową produkcję energii oraz amerykańskie biopaliwa.
Problem nie kończy się na gospodarstwie. Droższe paliwo podnosi koszty transportu z pola do magazynu, zakładu przetwórczego, hurtowni i sklepu. Każdy kolejny etap może dołożyć część kosztu do ceny produktu, którą ostatecznie widzi klient.
Ekonomista Jacob Robbins z University of Illinois Chicago powiedział, że koszt zakłóceń w dostawach ostatecznie poniosą konsumenci. W materiale zaznaczono również, że ceny żywności wzrosły o około 30 procent od 2019 roku, a jednym z czynników są właśnie koszty paliwa.
Co dziś można kupić za kultowe 100 dolarów?
Jeszcze kilka lat temu sto dolarów kojarzyło się z pełnym koszykiem podstawowych produktów. Dziś wiele rodzin dokładniej porównuje ceny, wybiera marki własne, rezygnuje z części produktów albo odwiedza kilka sklepów, aby zmieścić się w tym samym budżecie.
Dlatego pytamy konkretnie: co naprawdę wkładacie dziś do koszyka za 100 dolarów? Mięso, nabiał, pieczywo, warzywa i owoce? Czy wystarcza to na tydzień, kilka dni, czy tylko na jeden większy obiad dla rodziny?
Robbins ocenił, że przy utrzymaniu wysokich cen i napięć międzynarodowych szybka poprawa może nie nadejść. Wyraził również prognozę, że jeśli ceny nie spadną, Stany Zjednoczone mogą wejść w recesję w ciągu sześciu miesięcy. To przewidywanie ekonomisty, a nie przesądzony scenariusz, ale pokazuje skalę obaw związanych z kosztami energii i żywności.
Zapraszamy do gorącej, ale rzeczowej dyskusji
Czy farmerzy przy takich kosztach jeszcze dają radę?
Co dziś można kupić za kultowe 100 dolarów w Waszym sklepie?
Ile kosztował podobny koszyk rok lub dwa lata temu?
Czy przez ceny zmieniliście produkty, sklepy albo sposób planowania zakupów?
Napiszcie w komentarzu, w jakim mieście lub stanie robicie zakupy i podajcie prawdziwy przykład ze swojego ostatniego paragonu. Udostępnijcie ten materiał, aby porównać ceny w różnych częściach USA i zobaczyć, jak radzą sobie polonijne rodziny.
Dołącz do naszych stron i grup. Buduj największą społeczność polonijną w USA razem z nami!
wiadomosci #WiadomosciChicago #WiadomosciUSA chicago illinois #Farmerzy #Diesel #CenyPaliwa #CenyZywnosci inflacja zakupy #Kultowe100Dolarow poloniausa #PolskieRadio #PolskieRadioChicago #PolskieRadioUSA #PolskieRadioOnline
