Dodge Durango SRT Hellcat z 912 KM na Nürburgringu – rodzinny SUV, który zawstydza sportowe auta 🚀

:wheel: Na legendarnym torze Nürburgring pojawił się niecodzienny gość – Dodge Durango SRT Hellcat. Ten potężny amerykański SUV, rzadko widywany w Europie :globe_showing_europe_africa:, zrobił niemałe wrażenie. W wersji fabrycznej generuje ponad 700 KM, ale egzemplarz testowany na torze został podrasowany do… 912 koni mechanicznych :high_voltage:.

:test_tube: Jak przyznał właściciel auta, wcześniej osiągano nawet 1200 KM dzięki metanolowi, jednak na potrzeby codziennej jazdy :automobile: zdecydowano się na bardziej „umiarkowaną” wersję zasilaną benzyną :fuel_pump:.

:wrench: Auto zachowało napęd na cztery koła (AWD) oraz seryjne hamulce, co dodatkowo podkreśla jego dualność: z jednej strony brutalna moc, z drugiej – pełna funkcjonalność rodzinnego SUV-a :family_man_woman_girl_boy:. W środku znajdziemy nawet fotelik dziecięcy :baby: i trzeci rząd siedzeń – choć w tej wersji zamiast 7 miejsc jest ich 6 (najprawdopodobniej z uwagi na redukcję masy :balance_scale:).

:chequered_flag: Podczas jazdy po torze auto radziło sobie zaskakująco dobrze jak na swoje rozmiary. Co prawda masa daje o sobie znać w zakrętach, ale emocje i frajda z jazdy rekompensują wszystko :smiling_face_with_sunglasses:. Temperatura silnika momentami rosła niebezpiecznie :thermometer:, więc konieczne były przerwy na chłodzenie – ale i tak udało się zaliczyć około dwóch trzecich okrążenia :cyclone:.

:speech_balloon: „To esencja tego auta – rodzinny potwór, który potrafi zawstydzić niejedno sportowe auto :dragon:” – podsumował test jeden z uczestników.

:backhand_index_pointing_right: Durango SRT Hellcat udowadnia, że nawet SUV może dostarczyć niesamowitych emocji na torze :bullseye:.