Illinois nowym domem dla tysięcy migrantów klimatycznych? Czy jesteśmy na to gotowi?

Illinois jako pierwszy stan w USA przyjął przepisy, które mają przygotować administrację na migrację wywołaną zmianami klimatu. Problem w tym, że ponad rok po podpisaniu Climate Displacement Act powołany ustawą 17-osobowy zespół zadaniowy nadal nie zebrał się ani razu. Tymczasem pierwszy raport ma być gotowy już w grudniu.

Nowe prawo miało dać Illinois czas na przygotowanie się do zmian demograficznych, które mogą nastąpić po pożarach, suszach, powodziach, huraganach i innych katastrofach. Chodzi zarówno o osoby przemieszczające się w obrębie Stanów Zjednoczonych, jak i o ludzi przybywających z innych krajów.

Zespół ma sprawdzić, jak ewentualny napływ nowych mieszkańców wpłynie na mieszkalnictwo, transport, ochronę zdrowia, rynek pracy, szkoły, infrastrukturę, zasoby naturalne i funkcjonowanie lokalnych społeczności. Ma również wskazać, jakie działania Illinois powinno podjąć do 2050 roku.

17 miejsc, ale prawie nikt nie został powołany

Gubernator JB Pritzker, liderzy legislatury i szefowie kilku stanowych agencji mieli wyznaczyć członków zespołu w ciągu 90 dni od wejścia ustawy w życie. Według ustaleń WBEZ, Grist i Chicago Sun-Times do ubiegłego tygodnia obsadzono jednak tylko jedno z 17 miejsc.

Po pytaniach reporterów przewodniczący Senatu Illinois Don Harmon zapowiedział powołanie senator stanowej Gracieli Guzman z Chicago. Biuro gubernatora zapewniło, że administracja nadal traktuje sprawę poważnie, ale nie podało konkretnego terminu rozpoczęcia prac.

Pierwszy raport zespołu ma zebrać najnowsze dane naukowe i oszacować skalę migracji klimatycznej w USA oraz krajach sąsiednich. Drugi ma ocenić, jak powinny zmienić się stanowe programy i instytucje, aby poradzić sobie z przesiedleniami spowodowanymi katastrofami.

Dlaczego ludzie mieliby wybrać Illinois?

Illinois i całe okolice Wielkich Jezior bywają przedstawiane jako potencjalne „schronienie klimatyczne”. Stan leży daleko od wybrzeży zagrożonych wzrostem poziomu mórz, jest mniej narażony na huragany i wielkie pożary niż część południowych i zachodnich stanów, ma silne rolnictwo oraz dostęp do ogromnych zasobów słodkiej wody.

Chicago oferuje dodatkowo duży rynek pracy, rozbudowany transport, szpitale, uczelnie i infrastrukturę typową dla wielkiej metropolii. To wszystko może sprawić, że osoby zmuszone do przeprowadzki będą rozważały Illinois jako miejsce rozpoczęcia życia od nowa.

Nie oznacza to jednak, że Illinois jest wolne od skutków zmian klimatu. Mieszkańcy regionu doświadczyli poważnych powodzi, ekstremalnych upałów, rekordowej aktywności tornad oraz dymu z pożarów, który przez wiele dni pogarszał jakość powietrza. Eksperci podkreślają, że nie istnieje miejsce całkowicie odporne na gwałtowne zjawiska pogodowe.

Problem większy niż jedna ustawa

Pojęcie „migranta klimatycznego” nadal nie ma jednej, powszechnie przyjętej definicji. Międzynarodowe prawo nie zapewnia też odrębnego statusu uchodźcom klimatycznym. Przeprowadzki rzadko mają tylko jedną przyczynę. Decyzje ludzi zależą także od pracy, kosztów życia, więzi rodzinnych, dostępności mieszkań i bezpieczeństwa.

Mimo tych trudności badacze uważają, że przygotowania powinny zacząć się przed kryzysem. Szacunki przywoływane przez autorów raportu wskazują, że do 2050 roku co najmniej 44 miliony ludzi na świecie może zostać przesiedlonych wewnątrz własnych krajów z powodów związanych z klimatem. Illinois może więc stać się testem dla innych stanów: czy da się wcześniej zaplanować mieszkania, transport, miejsca pracy i usługi publiczne, zamiast reagować dopiero po masowym napływie mieszkańców?

Najważniejsze pytanie brzmi jednak: skoro Illinois jako pierwsze przyjęło taką ustawę, dlaczego zespół, który ma ją wdrożyć, nadal nie rozpoczął pracy?

Co o tym myślicie?

Czy Illinois i Chicago rzeczywiście mogą stać się głównym kierunkiem migracji klimatycznej w USA? Czy stan powinien już teraz inwestować w mieszkania, transport i infrastrukturę, czy jest jeszcze za wcześnie na takie wydatki? A może określenie Illinois jako „schronienia klimatycznego” daje mieszkańcom fałszywe poczucie bezpieczeństwa?

Napiszcie w komentarzach, jak oceniacie tę sytuację, i udostępnijcie materiał, aby do dyskusji dołączyło więcej osób.

Źródła: Polski.FM; Chicago Sun-Times/WBEZ; Grist; State of Illinois Boards and Commissions.

wiadomosci #WiadomosciChicago #WiadomosciUSA chicago illinois #MigracjaKlimatyczna #ZmianyKlimatu #WielkieJeziora #PoloniaChicago poloniausa #PolskieRadio #PolskieRadioChicago #PolskieRadioUSA #PolskieRadioOnline